wtorek, 20 maja 2014

#4 Drogi Marcinie

Drogi Marcinie,

Od mojego ostatniego listu do Ciebie minęło trochę czasu. Tęsknie za Tobą.
Dostałam Twoją paczkę 8 maja. Przez pierwsze 3 dni bałam się ją otworzyć. Podziwiałam Twoje pismo, obejrzałam ją z każdej perspektywy. Szukałam ukrytego znaku, jakiegoś przejawu Twojej czułości.
Po kilku dniach, otworzyłam ją.
Lecz nie byłam w stanie nic z niej wyjąć. Szukałam w niej Twojego zapachu. Ta paczka pachnie tak przyjemnie. Nie wiem jak pachniesz, ale założę się, że pachnie Tobą. Wiem, że nie używasz teraz perfum, ale może kupiłeś w końcu ten krem do rąk? Zawsze miałeś je takie suche. A wiesz, że gdybym mogła, smarowałabym Ci je codziennie przed wyjściem.
Ale w końcu zaczęłam ją rozpakowywać. Dokładnie oglądałam każdą rzecz. Włączyłam telefon. Szukałam tam ukrytej wiadomości od Ciebie. Notatki. Nic. Nie wiem czemu.
Obejrzałam całą paczkę w środku i na zewnątrz.
Dlaczego nie ma tam listu od Ciebie? Obiecałeś...
W końcu wiem jakie masz pismo. Niezdarne, ale piękne wiesz? Gdybyś chciał, mogłabym wszystko pisać za Ciebie.
Śniłeś mi się ostatnio. Kilka dni temu. A może tygodni? Nie wiem, bo od naszej ostatniej rozmowy trochę się pogubiłam w czasie. Byliśmy w samolocie. Mówiłeś, że wrócisz do mnie. Zapytałam czy mnie kochasz. Zaśmiałeś się - "Przecież wiesz...". Co to miało znaczyć? Kiedy dokładnie wrócisz?
Odleciałeś.
Nienawidzę Cię za to.
Uwiązałeś mnie przy sobie do końca życia.
Zawsze będę Twoja.
Czy jesteś zadowolony?
Kocham Cię. Przytul mnie. Wiem, że nie lubisz, ale zrób to. Proszę Cię.
Chcę Cię dziś w nocy zobaczyć. Rozmawiaj ze mną. Dotykaj moich włosów.
Zabawne jest to, że po Twoim odejściu, zachorowałam na to co Ty. Mam nadzieję, że czujesz się lepiej. Mam nadzieję, że nie masz już tak częstych ataków. Mam nadzieję, że znalazłeś lekarza i kupiłeś Kajtkowi większą klatkę.
Jak on się czuje? Pozdrów go. Proszę.

Yours sincerely

***
Wróć
M.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz