Dzieci krzyczą a ja siędzę
Krzyczą krzyczą krzyczą
Za oknem
Bawią się
z rodzicami
Biegają po ulicy
rysują kredą
krzyczą
Czy są szczęśliwe?
Czemu tak krzyczą?
Nie rozumiem ich języka
Nigdy nie byłam dzieckiem
jestem czymś pomiędzy
niemowlęciem
a staruszką
Ale na pewno nie dzieckiem
Dzieci mnie przerażają
Ja siedzę
A one krzyczą
Boję się ich
Boję się
że mogą mnie zauważyć
i powiedzieć
'Dzień dobry'
Co ja im wtedy odpowiem?
Skoro ja sama dzieckiem nigdy nie byłam?
Dla mnie to dziwne kreatury
Nie wiem kim jestem
***
Odnajdź
mnie
tonę
M.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz